Smacznego! Po drugie... BLOG>PL Gruntownicy SwojaJanka Bibliofil po fachu Kandyd Optymista z implikacjami PEPEG z capellą :] Trampek w ujęciu filozoficznym PERSPE :] Dziecko w drodze do Mekki Spokój wg kobiety Trzecia dyszka Terra incognita Setka z zagrychą Transcendencja w dwóch różnych butach Termoszenie Herbata z rumem E.T Sister of Species Spokój wg mężczyzny Mr Odlot LEXus Endrju Elno przybornik Zobacz TRÓJKA Biuro Literackie 2012 styczeń 2011 grudzień listopad wrzesień sierpień lipiec maj marzec luty 2010 listopad październik wrzesień lipiec czerwiec luty 2009 listopad październik lipiec czerwiec maj luty styczeń 2008 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień |
Grunt to zachować spokój.....Zależności wciurne,
czyli słów kilka o tym, że wyczytałam wczoraj w literaturze nurtu pop, do poduszki, taką oto mądrość : "(…) a jak na umyśle słaby, to i dysputy sam ze sobą wiedzie, co nie zawsze głupie, bo z mądrym wżdy warto pogadać... - filozofował” całkiem jakby na temat Bohater poboczny... W neewsach, wyczytałam zaś że "Kate has been nominated for a 2012 BRIT Award". Od czego, tak właściwie, zależy gust muzyczny? A zamiast wycieczek krajoznawczych, odbywam ostatnio jedynie zakładowe, zdecydowanie industrial w rozsypce mnie kręci... ;) Z wyrazami na przełaj. Grunt to musząc patrzeć, chcieć widzieć...
ps z poradni PWN:
"Czy poprawny jest imiesłów musząc?
Forma ta jest zbudowana poprawnie, ale rzadka. W Korpusie Języka
Polskiego PWN (ponad 60 mln słów) występuje tylko 13 razy. Dla
porównania muszą występuje 7003 razy.
— Mirosław Bańko"...
;)
2012-01-18 12:22:43 skomentuj (3) czarne jagody, czyli słówkilka o tym, że Wielki Egzekutor - wygrał. [Baczyńśki, Żyjemy na dnie ciała...] Żyjemy na dnie ciała. Na samym dnie grozy. Rzeźbi nas głód cierpliwy - i tną białe mrozy. U okien przystajemy. Noc za oknem czeka gdy czuje człowieka i śmierć się jeży cicho. I topniejemy z wolna. Nie patrzmy sobie w oczy na drugi dzień. Znów człowiek utopił się w nocy. To nie jest smutek wiary. To serca tak siwieją i stygną coraz, stygną, z miłością i z nadzieją. Wiemy tylko. To wiemy: w ostatnim śnie cierpienia jest dom rzeźbiony w słońcu, a pod nim ciepła ziemia, i tam strumieniem jasnym jak przezroczystym mieczem odbici rozpoznamy twarze ciągle człowiecze. 19 październik 1942 r. Z wyrazami pobłogosławionymi walepotriatami. Grunt to. 2012-01-04 09:27:01 skomentuj (1) Wiedza jako rzadkie dobro, czyli słów kilka o tym, że przedpołudnie sczezło na poszukiwaniach ręki Loki, która to kończyna została zlokalizowana w końcu pod kredensem. Wpadanie w pułapkę konwencji jest podobno „uzwykleniem” tego, co miało uprzednio wszelkie implikacje do bycia czymś niebanalnym. Założenie: istnieje, ba! warunkuje podobno nawet, daleko idąca zgoda aksjologiczna, łącząca opowiadającego i słuchacza, przyjmując oczywiście, że obie strony wyrażają chęć wymiany (i są oczywiście w stanie takowąprowadzić) myśli. Ale: jeśli takiej nie ma – zachodzi zjawisko „fiaska”. Zatem: więc albo kanał nadawca - odbiorca jest drożny, albo jest bardzo drożny – jak po śliwkach suszonych... i dochodzi do konwersacyjnej sraczki. Wynika to, jak sądzę, z błędnego interpretowania milczących założeń aksjologicznych. Po co komu antropomorficzne roboty? Jak twierdzi Witten „(...)jest całkiem możliwe, że inne cywilizacje we Wszechświecie, najpierw odkryły teorię superstrun, a dopiero potem wyprowadziły z niej teorię względności”.
Z wyrazami afunkcyjnymi społecznie.
Grunt to sobie nie aplikować środka przeczyszczającego, który to „działa nie przerywając snu.”
2011-12-30 16:00:10 skomentuj (0) Somebody that I used to know czyli słów kilka o tym, że podsumowując, bo tak jakoś to funkcjonuje, rok pod znakiem córuchny Uranosa i Gai, która zdaje się śladem zmanierowanych paniuś, typu klientki butików z Madison Avenue, zakłada na oczy opaskę wielkości wyszczuplających majtasów zasłaniają absolutnie wszystko, pozostawiając mgliste wrażenie dotyczące kształtów, rozmiaru ... reminiscencje domniemania niewinności. Po sporządzeniu bilansu, wszyło, że pojęcie minimum socjalnego to dalekoposunięty optymizm i wydaje się tak oczywisty jak niedorzeczny. Poprawę samopoczucia zagwarantowali jednak onkolog i neurolog, pozdrawiający z okazji nowego roku słowami, serdecznie zapraszamy. Dziękujemy. Za pamięć.
Nie wiedzieć dlaczego, wstrząsa mną notatka w Wiki, że piosenkarka której głos nie przeszkadza jakoś mocniej, urodziła się w 1990... ;) dotąd byłam przekonana, że ludzie, którzy są wstanie już zrobić COŚ, powinni byli przyzwoicie urodzić się najdalej w początkach lat '80 ;) na Boga? przecież 1990 był przed chwilą, jestem już, zdaje, w tym momencie życia, że stoję gdzieś pomiędzy tymi, którzy mogli i dawno zrobili i tymi, co już od jakiegoś czasu mogą i robią...
Zmorą prawdziwą jest, doszukiwanie
się ukrytego sensu tam, gdzie go zwyczajnie nie ma.
Z wyrazami a propo akapitu pierwszego i trzeciego. I z domniemanym a proposem akapitu drugiego. I żywy stąd nie wyjdzie nikt...Możesz kąpać się w szyfonac Bóg wie z kim i bóg wie gdzie Ja to miejsce wskażę ludziom swym, dopadną cię........
Grunt to nie dać się zbić. Z pantałyku. Tropu. I argumentem.
2011-12-29 11:10:36 skomentuj (3) potegowywujący czas..... czyli słów kilka o tym, że Zochna ma już równo 4 lata... ale jak gdzie i kiedy? no i kiedy zamieni rózowe sukienki na glany?? Z WYRAZAMI NIEZMIENNIE W ZDUMIENIU... grunt to nie przeoczyć najważniejszego.... ;) 2011-11-28 11:09:40 skomentuj (5) |
|